O Powstanu Warszawskim w inny sposób

Grudzień to jedyny taki miesiąc w ciągu całego roku, kiedy niemal wszystkie myśli skupiają się na świętach Bożego Narodzenia. Wielu z nas czeka na ten moment przez wiele miesięcy, zastanawiając się, co powinno tym razem znaleźć się pod choinką. Prezent dla dziadka na święta może sprawić sporo kłopotów, chyba że przyjmiemy, iż idealnym podarunkiem będzie dobrze wybrana książka. Co może spodobać się ukochanemu dziadkowi?

Powrót do przeszłości?

Dziadkowie znacznie lepiej radzą sobie z uporządkowaniem pewnych historycznych zdarzeń, które miały wpływ na losy całego kraju. Niektórzy z nich brali udział w takich wydarzeniach, a powrót do nich po wielu latach może być niebywałą przygodą i odkrywaniem istotnych momentów w zupełnie inny sposób i z innej perspektywy. Na temat II Wojny Światowej powstało całe mnóstwo dzieł, z których dowiadujemy się o historii, która zmieniła losy całego globu. Warto jednak zainteresować się tymi publikacjami, które próbują do tematu podejść w nieco inny sposób lub właśnie z perspektywy, która do tej pory nie była brana pod uwagę.

O Powstaniu Warszawskim

“Dziewczyny z powstania” Anny Herbich-Zychowicz to pasjonująca i w wielu momentach wzruszająca kompilacja opowieści kobiet, które miały to nieszczęście uczestniczyć w jednym z najbardziej krwawych momentów II Wojny Światowej w obrębie Warszawy. Mowa o Powstaniu Warszawskim, które wybuchło 1 sierpnia 1944 i miało trwać nieprzerwanie przez kolejnych 63 dni. Ponad dwa miesiące zaciekłej walki z wrogiem, który nie zamierzał się poddawać i dwa miesiące oczekiwania na sojusznika, który nigdy nie pomógł, choć pokładano w nim nadzieje. Tym razem powstanie widzimy oczami kobiet, które również brały udział w nim udział, choć często w charakterze łączniczek lub sanitariuszek opatrujących paskudne rany mężczyzn i dzieci. Nie oznacza to jednak, że nie narażały się w takim samym stopniu. Bywały na pierwszej linii frontu, starając się przetrwać w mieście, które sukcesywnie było zrównywane z ziemią. Jednocześnie zdarzało im się zakochiwać, śmiać beztrosko i wciskać normalność w okrucieństwo przerastające ludzką wytrzymałość.